Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez glutenu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez glutenu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 grudnia 2014

Świąteczny mus z gruszki i dyni (bez cukru)

Wczoraj w naszej kuchni zapanowała gruszka i dynia. Razem z Ant przygotowywaliśmy mus na świąteczny kiermasz w przedszkolu. Mus kiedyś zrobiłam w pracy na szybko do ryżu, bardzo mi zasmakował. Jest delikatny, bardzo słodki choć nie ma w nim grama cukru. Duże znaczenie ma dobór gruszki i dyni. Jedne i drugie dobrze aby były soczyste - im więcej wody odparuje tym ich smak będzie intensywniejszy. Gruszka komisówka to niezwykła gruszka o bardzo jasnym miąższu, niezwykle soczystym i słodkim. Do tego dynia muscat de provence - równie soczysta jak na dynię a także słodka o przepięknym ciemnopomarańczowym miąższu. Jeśli ktoś jest z Poznania oba te rarytasy można dostać na ryneczku wildeckim.
Z podanej poniżej ilości składników wyszło mi 7 słoiczków 250 ml - może być mniej lub więcej wszystko zależy od stopnia odparowania. 

Mus jest idealnym dodatkiem do kaszy jaglanej, owsianki, naleśników, do deserów. Można serwować dzieciom już od 8 miesiąca, a wersji bez przypraw nawet w 6 miesiącu.

A więc:
2 kg gruszki ( po obraniu i usunięciu gniazd nasiennych zostało ok 1,6 kg)
1,5 kg dyni muscat de provence
utarty świeży imbir - kawałek długości kciuka
1 laska wanilii
sok z połówki cytryny
1 płaska łyżeczka cynamonu

Dynię kroimy na paski grubości max 2 cm i pieczemy w piekarniku w 200 stopniach przez 20 min. Dynia jest bardzo soczysta, a więc nie zdziwcie się, że raczej się będzie dusić niż piec:) Gruszkę obieramy, usuwany gniazda nasienne, kroimy na mniejsze kawałki wrzucamy do garnka, przykrywany i gotujemy 10 min po przykryciem, a potem odkrywamy i dusimy na średnim ogniu tak aby cały czas odparowywała woda, pilnując aby się nie przypaliło przez około 40 min. 

Moje przygotowanie musu kończył termomix, ale można to też zrobić w garnku. 

termomix - wlać gruszki i dodać upieczoną dynię oraz przyprawy i sok. Z wanilii drążymy same nasiona. Zmiksować całość przez 15 sek na 9.  Włączyć Varomę na 30 min, nie zamykać otworu u góry, ale postawić sitko aby mus nie pryskał. Rozlać do słoiczków.

garnek - po 40 min możemy dodać przyprawy i sok z cytryny. Z wanilii drążymy same nasiona. Należy maksymalnie odparować wodę, najlepiej mieszając co jakiś czas. Dodać dynię i całość dokładnie zblendować. Rozlać do słoiczków. 

Pasteryzacja na sucho - jeśli chcemy zapasteryzować jeszcze gorące słoiki, nagrzewamy piekarnik do 60 stopni. Ustawiamy słoiki na wysokiej blaszce, tak aby się nie dotykały. nastawiamy piekarnik na 130 stopni i 40 min. Po tym czasie wyłączamy grzanie i zostawiamy słoiczki do ostygnięcia. Jeśli wkładamy zimne słoiczki, piekarnik także musi być chłodny, wstawiamy słoiki, nastawiamy temperaturę 130 stopni i 55 min.

Smacznego łasuchom!

wtorek, 21 stycznia 2014

Sposób na jarmuż - proste danie (bezglutenowe)

Jarmuż ciągle kusi na ryneczkach swą zieloną barwą. Muszę przyznać że ja osobiście zjadam go całe mnóstwo od jesieni, ale często słyszę pytania: Jak go przyrządzić? To danie może być dodatkiem ( świetnie pasuje do ryb) albo samo stanowić obiad. Jest to bardzo prosty i szybki pomysł na obiad dla dziecka jak i do pracy.

- filiżanka kaszy gryczanej palonej
- 2 łyżki stołowe pestek dyni
kupujmy pestki dyni ciemnozielone oraz pochodzące z Polski. Ciemnozielony kolor łuski nasiona to gwarancja dużej zawartości prozdrowotnych substancji, a lokalny patriotyzm sprawi, że pestki nie będą do nas jechać przez połowę świata, ponieważ najczęściej spotykane pestki dyni to te pochodzące z Chin.
- 1 łyżka pesto z suszonych pomidorów lub 3 drobno posiekane suszone pomidory z oliwy
- szczypta soli
- duża garść pokrojonego w cieniutkie paseczki jarmużu
Używamy tylko liści, łodygi są bardzo twarde, należy umyć dokładnie liście przed pokrojeniem.
- 50 gr twardego białego sera - u nas ser owczy typu bałkańskiego

Kaszę z pestkami podprażyć w suchym garnku ok 2 min mieszając regularnie. Zalać 2 filiżankami wrzątku, dodać pesto z pomidorów. Nie mieszamy kaszy w trakcie gotowania. Gotować na średnim ogniu aż woda sięgnie poziomu kaszy. Wrzucić na kaszę pokrojony jarmuż. Zwiększamy ogień. Nadal nie mieszamy, kiedy wody na dnie jest bardzo mało, całość zamieszać, wyłączamy ogień, przykrywamy i zostawiamy na 3 do 5 min. Jarmuż będzie miękki, ale zachowa swój piękny zielony kolor. Wykładamy do miseczek, dorzucamy pokrojony w kostkę ser i gotowe! Możemy analogicznie przygotować taką potrawę z szpinakiem.

by sprawdzić ile wody jest w kaszy, wystarczy zrobić mały dołek na środku.



czwartek, 20 grudnia 2012

Frittata dyniowa

Bardzo szybkie i dobre śniadanie:) Placek jest na tyle sztywny po upieczeniu, ze można go potraktować jak nadzienie do bułki. Możemy też pokroić na paski i podać dziecku jako przekąskę lub jako zamiennik klusek, kiedy po upieczeniu pokroimy placek w romby jak kopytka. Mi bardzo smakuje na śniadanie z kiełkami i odrobiną greckiego jogurtu.

1/2 szklanki kaszki kukurydzianej
1 szklanka mleka zbożowego lub sojowego
1/2 szklanki drobno utartej dyni
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 jajko (opcjonalnie)
łyżka pestek dyni
1/2 cebuli
szczypta kurkumy
mielona kolendra
dobry olej do smażenia

Kaszkę zmielić w malakserze z mlekiem sojowym, mąką ziemniaczaną i jajkiem. Dodać utartą dynię, posiekana bardzo drobno cebulę., nasiona dyni. Przyprawić kolendrą i kurkumą oraz solą morską. Rozgrzać na patelni 1-2 łyżki oleju. Wylać ciasto, smażyć na średnim ogniu pod przykryciem. Po kilku minutach przełożyć na drugą stronę. Zdecydowanie łatwiej to zrobić jeśli dodamy jajko.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Pieczone placki ziemniaczane z słonecznikiem

Czasami w poniedziałek przychodzi zastój weny, a i lodówka jakaś taka pusta. Te pyszne placuszki są proste w przygotowaniu, nie wymagają wielkiego zachodu i od razu zasmakowały całej naszej rodzinie. Wylądowały w pudełku do pracy taty, a my z Antkiem zjedliśmy ze smakiem chrupiące pychotki upieczone na zaledwie 1 łyżeczce oliwy z oliwek.


na ok 12 placuszków - 1 blaszka
5-6 średnich ziemniaków
1 jajko od szczęśliwej kurki
3 czubate łyżki słonecznika
2 czubate łyżki mąki amarantusowej
garść grubo pokrojonej natki pietruszki
sól
1 łyżeczka oliwy

Ziemniaczki zetrzeć na tarce o małych oczkach. Słonecznik zmielić dodać do utartych ziemniaków, razem z jajkiem, mąką amarantusową. Wymieszać dokładnie, dodać natkę.  ciasto bardzo ciemnieje pod dodaniu amarantusa to ze względu na dużą ilość żelaza w mące, ale po upieczeniu i tak nabierają ładnego rumianego koloru. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Ja zapalam tylko dolną grzałkę, wtedy placuszki ładnie się upieką, a nie będą suche. Ciasto wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem i posmarowaną 1 łyżeczką oliwy. Pieczemy z każdej strony po 8-10 min. Świetnie smakują z kleksem jogurtu greckiego i łososiem lub w dietach bezmlecznych z sosem warzywnym.
A przez przypadek odkryłam, że równie wspaniałe są na zimno. Smażone na minimalnej ilości tłuszczu nie są obciążeniem na żołądka. Idealnie posłużyły mi za szybką przekąskę w intensywnym dniu.


niedziela, 25 listopada 2012

Pesto z jarmużu

Pomysł na to pesto chodził za mną już dawna. Robiliśmy je na warsztatach nie raz, ale przyszedł czas zaprezentować ten przepis większemu gronu. Takie pesto robi się bardzo szybko, w sam raz do kanapek na spacer. Do tego to samo zdrowie. Pasta bogata w kwasy Omega 3 i Omega 6 pochodzących z dobrych olei oraz wapń z jarmużu.


2-3 duże liście jarmużu
łyżka posiekanej natki pietruszki
czubata łyżka nasion słonecznika
40 gr dobrego twardego sera koziego
30 ml oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia
20 ml oleju lnianego
mały ząbek czosnku (opcja)*
sól morska

Z liści jarmużu usunąć wszystkie twarde części łodyg. Następnie liście sparzyć wrzątkiem i zahartować zimną wodą. Słonecznik zmielić. Oleje zmiksować z czosnkiem i serem, następnie dodać jarmuż oraz nać i zmiksować na gładko. Dodać zmielony słonecznik - wymieszać lub zmiksować. Najlepiej smakuje na dobrym chlebie lub z makaronem razowym.

Na zdjęciu podany z kawałkiem pieczonej dyni i posypany gomasio.

* ilość czosnku jest zależna od wieku dziecka.

piątek, 23 listopada 2012

Babeczki bananowo-amarantusowe (bezglutenowe)

To są takie babeczki na 3 razy bez - bez jajek, bez mleka, bez glutenu.

2 bardzo dojrzałe banany
3 czubate łyżki płatków migdała
2 łyżki cukru naturalnego ( ewentualnie)
1 łyżka masła orzechowego lub tahini
cynamon
1 szklanka amarantusa ekspandowanego

Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Banany podusić widelcem, wymieszać z resztą składników, przy czym amarantus dodać na samym końcu. Wyłożyć natłuszczone foremki i od razu wstawić do piekarnika. Zapiekać ok 20 min. Po upieczeniu wyjąć z foremek i zostawić do przestygnięcia.


wtorek, 6 listopada 2012

Chlebek kukurdziany

Kolejny przepis z książki Marioli Białołęckiej "Zaskakująca kasza i ryż". Przepis nico zmodyfikowałam na całkowicie bezglutenową wersję. Bardzo nam zasmakował. Można go przekroić w poprzek, posmarować masłem i dodatkami lub sosem. My załapaliśmy się na ostatniego tej jesieni pomidora od Pana Wiesia z targu, dzięki temu kanapka smakowała nam wybornie:)

3 czubate łyżki masła
2 jajka od kur z wolnego wybiegu
180 ml kefiru
2 czubate łyżki gęstego jogurtu
2 łyżeczki kamienia winnego lub proszku do pieczenia
150 g mąki ryżowej
180 g kaszki kukurydzianej
1 cebula
1/2 szklanki słodkiej kukurydzy - jeśli akurat jest sezon
1/2 tymianku
1/2 kozieradki
szczypta pieprzu
1/2 łyżeczki soli.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Okrągłą blaszkę natrzeć masłem i wysypać kaszką kukurydzianą. Masło rozpuścić i odstawić do przestygnięcia. Jajka miksujemy, dodajemy masło, a kiedy otrzymamy jednolitą masę dodajemy jogurt i kefir. Miksujemy jeszcze 2-3 min. W drugiej misce połączyć suche składniki - mąkę ryżową, kaszkę kukurydzianą, kamień winny, posiekaną drobno cebulę. Wlać masę jogurtową do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszać.





sobota, 3 listopada 2012

Rosół z cielęciną i jarmużem

Długo gotowany rosół wzmacniający siły w czasie przeziębień i osłabienia. Nic tak nie regeneruje organizmu jak gorący rosół. W czasie gdy doskwiera nam wyczerpanie i a dzieci pociągają nosem możemy go jeść nie tylko na obiad ale także na śniadanie, aby rozgrzać żołądek zanim wejdziemy na ten szary listopad. 


2/3 kg cielęciny z kością

3 marchewki
2 pietruszki
1/2 selera
kawałek dyni
2 liście jarmużu
1 cebula
4 gałązki świeżego majeranku
garść świeżego tymianku
sos sojowy Tamari
kozieradka
suszona pietruszka
1 łyżka soli morskiej

Zagotować ok 5 l wody w garnku. Dodać mięso oraz przyprawy - łyżkę hyzopu, 1/2 łyżeczki kurkumy i tymianku. Gotować na malusieńkim ogniu ok 3h. Po tym czasie dodajemy marchewki przekrojone wzdłuż, oraz inne warzywa. Jeśli cebulę mamy eko, dodajemy z łupiną w której kryje się wartościowa rutyna. Świeże zioła zawijamy w liście jarmużu i zawiązujemy sznurkiem konopnym naturalnym. Posolić dodać z 2-3 łyżki sosu sojowego. Nieco zwiększymy ogień i gotujemy 45-60 min aż warzywa zmiękną. Wyjąć warzywa i mięso po ugotowaniu. Podawać z razowym makaronem lub bezglutenowym i pokrojonymi warzywami. Liście jarmużu można rozwiązać - zioła wyrzucić, a jarmuż posiekać na paski i dodawać do rosołu.

niedziela, 21 października 2012

Ciasto czekoladowe (bezglutenowe)

Jest to nieco zmodyfikowany przepis na ciasto czekoladowe Sophie Dhal.  Ciasto robi się bardzo szybko, a efekt jest powalający. Dzieciom nie podawać wieczorem bo nie zasną:) Najlepiej przed spacerem, po obiedzie - bo Antoshek odpalił jak rakieta po tej słodkości i orbitował przez blisko 2 godziny zanim zszedł na ziemię:)

6 jajek z wolnego wybiegu - osobno białka i żółtka
300 g czekolady 75% - 3 tabliczki
100 g naturalnego cukru lub ksylitolu
100 ml gotującej się wody
50-60 ml ekspresso*
225 g masła
szczypta masła

Przygotować okrągłą formę  średnicy 23 cm - natrzeć masłem i wyłożyć papierem do pieczenia, a piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Czekoladę zetrzeć na tarce lub zmielić w malakserze. Cukier zmielić na cukier puder. Włożyć składniki do malaksera, zmiksować. Dodać żółtka, miękkie masło pokrojone w małe kawałki, szczyptę soli, wrzątek oraz gorące ekspresso. Zmiksować całość. Białka ubić i połączyć z masą czekoladową. Można zmiksować przez ok 10 sek, ja to zrobiłam w misce mieszając delikatnie. Przelać do formy. Przy przekładaniu i wyrównaniu powierzchni można sobie pomóc sylikonową szpatułką. Piec 45-55 min. Ciasto po upieczeniu opada, to normalne. Zostawić do wystygnięcia w formie. Podawać z owocami, utarta czekoladą lub bitą śmietaną. U mnie na zdjęciu ubita śmietanka kokosowa.






















* jeśli nie mamy ekspresu do kawy możemy dać 160 ml wrzątku i czubata łyżeczkę kawy rozpuszczalnej.


piątek, 19 października 2012

Jaglane ciasteczka z figami (bez bezglutenu)

Ciasteczka te zrobiłam na urodziny Antka. Bazą było ciasto, które piekłam wcześniej z morelami. 


300g  jaglanej surowej
100 gr daktyli
100 gr wiórków kokosowych
2 płaskie łyżki stołowe naturalnego cukru trzcinowego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki mąki ryżowej razowej
3 łyżki masła ( lub 2 oleju)*
2 żółtka
1 łyżka soku z cytryny

4 świeże figi

Kaszę jaglaną wypłukać i ugotować na miękko. Daktyle pokroić na małe kawałki, upakować ciasno w szklance i zalać 50 ml wrzątku. Zostawić na 10 min. Wiórki kokosowe wymieszać z mąką ryżową, ziemniaczaną i 2 łyżkami cukru  a następnie całość zmielić. Dzięki połączeniu wiórków z mąką nie zrobi się 'masło'. Daktyle zmiksować razem z wodą od moczenia w średniej misce na gładko, następnie dodać 1/2 jeszcze ciepłej kaszy (resztę odstawić do wystygnięcia), ponownie zmiksować, następnie dołożyć 2 żółtka i 1 łyżkę masła lub oleju, sok z cytryny i ponownie miksować na gładko. Ostudzoną kaszę połączyć z pozostałym tłuszczem. Najlepiej zrobić to rękami. Następnie wsypać przemieloną mąkę kokosowo-ryżową, wymieszać, a na koniec dodać zmiksowaną kaszę z daktylami. Całość wymieszać.Wstawić na 5 do zamrażarki. Figi pokroić na 1-2 mm talarki. Ciasto rozwałkować na placek ok 1 cm wysokości. Wyciąć kółka zbliżone wielkością do talarków figi. Na każdy krążek położyć kawałek owocu, delikatnie docisnąć.. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok 20 min.



czwartek, 18 października 2012

Kotlety z kalafiora i ciecierzycy

Kotlety bezmięsne to nasza specjalność. Ciągle wymyślam nowe i nowe. Niektóre cieszą się większym powiedzeniem u małego żercy,  inne są faworytami u dużego żercy. Te podeszły obu moim panom.




1/2 kalafiora
1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
2 łyżki mąki ziemniaczanej
kaszka kukurydziana
gałka muszkatołowa, świeży tymianek, sól, pieprz
oliwa

Kalafior ugotować na parze ok 10-15 min, tak aby nie był lekko twardy. Odstawić do przestygnięcia i odparowania. Rozdrobnić go delikatnie rękami, aby były wyczuwalne kawałki. Ciecierzycę zmiksować razem z mąką ziemniaczaną, mogą zostać drobne kawałki. Połączyć delikatnie oba składniki i doprawić. Jeśli masa jest za luźna dodajemy mąki kukurydzanej.  Uformować małe kotlety, obtoczyć w drobnej kaszce kukurydzianej i smażyć na patelni z obu stron po kilka minut. Podane z ziemniaczkami posypanymi sezamem i ogórkiem kiszonym. Dla wrażliwych lub nie przyzwyczajonych do strączków brzuszków, małych lub dużych - lepiej podać kotlety z pure marchewkowym lub kaszą jaglaną, gryczaną niepaloną.

sobota, 13 października 2012

Kurczak zapiekany z pestkami dyni

Antek jest zdecydowanie stworzeniem mięsożernym, czasami więc skusimy się na jakąś potrawę kiedy trafi nam się dobry kurczak lub indyk. To doskonałe i łatwe w przyrządzeniu danie dla całej rodziny.



6 kawałków kurczaka - pierś, pałki
oliwa
1 marchewka
1 mała czerwona papryka
1 mała żółta papryka
4 pomidory
1/2 cebuli
2 łyżki pestek dyni
Przyprawy: mielona kolendra, gałka muszkatołowa, świeży tymianek, zielony pieprz, sól

Mięso natrzeć mieloną kolendrą i oliwą. Zostawiamy na jakieś pół godziny. Obsmażyć na patelni. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Na tej samej patelni wlewamy 2 łyżki oliwy, wrzucamy pokrojoną w słupki marchewkę, paprykę pokrojoną w paski, cebulę w piórka. Smażyć jakieś 5 min, potem dorzucić pokrojone w kostkę pomidory i pestki dyni. Przyprawić gałką, tymiankiem, zielonym pieprzem i solą w zależności od wieku dziecka. Wlać sos do naczynia z mięsem, przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i zapiekać przez ok 45 min.

czwartek, 11 października 2012

Kolorowa zupa mocno bazyliowa z quinoa

Jesień już na dobre wkradła się za okna. Ostania świeża bazylia zieleni się w donice za oknem. aby nacieszyć się jeszcze jej aromatem dziś pyszna zupa z papryki.


1 duża marchew
1 pietruszka
1 cebula
1 mała żółta papryka
1 mała czerwona papryka
2 łyżki pesto*
2 pomidory lima
2 łyżki oleju
4 łyżki kaszy jaglanej
4 łyżki quinoa
przyprawy
1 garść świeżej bazylii, kozieradka - 1/2 łyżeczki, sos sojowy - 2 łyżki, mielona słodka papryka - 1 łyżeczka, lubczyk - 1 łyżeczka, estragon otarty - 1 łyżeczka, listek laurowy - 3 szt, ziele angielskie - 4 szt, sól,

Marchew, pietruszkę pokroić w słupki. Cebulę pokroić z piórka. Paprykę w paski. Listki bazylii także pokroić w paski. Rozgrzać oliwę w garnku, dodać słodką paprykę i kozieradkę, wrzucić warzywa i mieszając podsmażyć kilka minut. Dodać bazylię i podsmażyć jeszcze około minuty. Zalać wszystko ok 1,5 l wrzątku. Dodać resztę przypraw. Gotować ok 15 min na małym ogniu. Dodać przepłukaną kaszę jaglaną i quinoa. Gotować jeszcze 10 min. Dodać pokrojone, wcześniej sparzone i obrane pomidory oraz pesto. Gotować jeszcze kilka minut, potem wyłączyć i zostawić pod przykryciem ok 10 min. Zupę przed podaniem można posypać koperkiem.

* W diecie bezmlecznej trzeba wybrać pesto bez sera. Trzeba także pamiętać, że takie pesto ze sklepu może zawierać śladowe ilości glutenu.

środa, 10 października 2012

Papryka faszerowana cieciorką

4 papryki, mniej więcej tej samej wielkości
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej ( 1/2 surowej)
1 szklanka ugotowanej ciecierzycy (1/2 surowej)
1/2 średniego bakłażana
1/2 cebuli
1 łyżka oliwy
Przyprawy: gałka muszkatołowa, otarty estragon, sól. pieprz, świeży tymianek

Mus pomidorowy:
4 pomidory lima
1/2 cebuli
1 ząbek czosnku
2 łyżki oliwy
Przyprawy: szczypta kurkumy, czerwona papryka, sól

Kaszę ugotować w wodzie w stosunku 1:2 przez około 15 minut. Ciecierzycę namoczyć na 12 h z sokiem z cytryny, wylać wodę od moczenia, następnie gotować w świeżej wodzie ok 40 min. Bakłażan kroimy na drobną kostkę, posypujemy solą. Wlać oliwę na małą patelnię, wrzucić posiekaną drobno cebulę, a jak się zeszkli bakłażana. Doprawić gałką muszkatołową, estragonem i pieprzem. Ciecierzycę nieco rozdrobnić blenderem, wymieszać z kaszą jaglaną i usmażonym bakłażanem świeżym tymiankiem.. W paprykach wyciąć od strony szypułki mały otwór. Usunąć przez niego gniazdo nasienne. Napełnić paprykę farszem. Zalać sosem i gotować na pod przykryciem małym ogniu ok 30 min, ja paprykę dla Antka gotowałam 40 min, aby była bardzo miękka. Sos sięgał mniej więcej do 1/3 wysokości papryki.

Sos:
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Na oliwę wrzucić posiekaną cebule oraz pokrojony czosnek. Po ok 2 min dodać pokrojone pomidory. Doprawić kurkumą, słodką papryką i solą. Dusić kilka minut, dolać ok 1/4 szklanki wrzątku. Całość zmiksować na mus.


poniedziałek, 8 października 2012

Jesienny krem kalafiorowy

Nadrabiamy zaległości w publikowaniu. Dziś jesienna zupa kalafiorowa - gęsta i pożywna.

2 marchewki
2 pietruszki
1/2 selera
kawałek pora
1/2 dużego kalafiora
2 łyżki oleju
2 l wrzątku
6 łyżek kaszy kukurydzianej ( może być drobna kaszka)

przyprawy:
lubczyk suszony - 1 łyżka, czubrica - 1 łyżka ( może być oregano), ziele angielskie 4-5 ziaren, mielona kolendra - 1 łyżeczka, sos sojowy - 3 łyżki, kozieradka mielona - 1/2 łyżeczki, estragon otarty - 1 łyżeczka, gałka muszkatołowa 1/2 łyżeczki, 1/3 łyżeczki czarnuszki, sól, 2 gałązki od selera

Marchew, pietruszkę, seler, por pokroić na małe kawałki. Od kalafiora odciąć same różyczki, a łodyżki pokroić na kawałki. łodyżki od łodyg selera pokroić na małe kawałki. Do garnka wlać ok pół centymetra wody, jak się zagotuje dodać oliwę oraz przyprawy - kolendrę, gałkę, kozieradkę, czarnuszkę i gotować na małym ogniu ok 3 min. Wrzucić pokrojone warzywa oprócz różyczek kalafiora. Dusić około 10 min, mieszając do jakiś czas. Dodać różyczki, przemieszać wszystko i dusić jeszcze chwilę. Całość zalać 2 l wrzątku. Dodać resztę przypraw w tym liście selera i gotować na małym ogniu ok 30 min. po tym czasie wyjąc 1/2 różyczek, ziele oraz listek laurowy i liście selera. Całość zmiksować dokładnie. Do zmiksowanej zupy dodać 6 kaszaki kukurydzianej i mieszać przez kilka minut, aby nie zrobiły się "kluski". 

Włożyć do miseczek wcześniej wyjęte różyczki, zalać zupą. Można podawać z prażonymi pestkami dyni, ugotowaną cieciorką, posiekaną pietruszką i odrobiną gomasio.


poniedziałek, 30 lipca 2012

Ciasto jaglano-daktylowe z morelami (bezglutenowe)

Jestem całkowicie uzależniona od moreli. Uwielbiam je w każdej postaci i strasznie żałuje że są tak krótko. Dziś prezentuje ciasto jaglane z morelami. Inspiracją był sernik jaglany Marioli Białołeckiej z książki "Zaskakująca kasza & ryż". Książkę serdecznie polecam, choć sernik wg mnie jest trochę za słodki. Przerobiłam przepis na moją modłę:)


1 i 3/4 szklanki kaszy jaglanej surowej
100 gr daktyli
100 gr wiórków kokosowych
2 płaskie łyżki stołowe naturalnego cukru trzcinowego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki mąki ryżowej razowej
3 łyżki masła ( lub 2 oleju)*
2 jajka
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka wanilii w proszku lub laska wanilii*
1 łyżka kaszki kukurydzianej

3/4 kg małych moreli
1 czubata łyżka naturalnego cukru

Kaszę jaglaną wypłukać i ugotować na miękko. Daktyle zalać 100 ml wody i dusić pod przykryciem ok 5-10 min, aż zaczną się rozpadać. 2 łyżki stołowe wiórków odsypać - będą do posypania ciasta. Resztę wymieszać z mąką ryżową, ziemniaczaną i 2 łyżkami cukru, wanilią - a następnie całość zmielić. Dzięki połączeniu wiórków z mąką nie zrobi się 'masło'. Daktyle zmiksować razem z wodą od gotowania w średniej misce na gładko, następnie dodać 1/3 jeszcze ciepłej kaszy (resztę odstawić do wystygnięcia), ponownie zmiksować, następnie dołożyć 2 żółtka i 1 łyżkę masła lub oleju, sok z cytryny i ponownie miksować na gładko. Ostudzoną kaszę połączyć z pozostałym tłuszczem. Najlepiej zrobić to rękami. Następnie wsypać przemieloną mąkę kokosowo-ryżową, wymieszać, a na koniec dodać zmiksowaną kaszę z daktylami. Całość wymieszać. Okrągłą blaszkę wysmarować tłuszczem, oprószyć kaszką kukurydzianą gdy piekarnik jest nagrzany, ubić białka od jajek i delikatnie połączyć z masą ciasta. Ciasto jest gęste i kruszy. Najlepiej przełożyć je do formy tak jak posypuje się kruszon. Na koniec wyrównać powierzchnię, nie dociskając zbyt mocno. 


Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 20 min. W tym czasie umyć i podzielić morele na połówki. Wrzucić na patelnię, posypać cukrem i dusić ok 10 min. Nie mieszać łyżką, a jedynie przez poruszanie patelni. 
po 20 min wyjąć ciasto - ponakłuwać je na głębokość ok 1 cm w odległości ok 2 cm. Przełożyć morele, skórką do góry, i polać powstałym syropem. Wstawić do piekarnika i piec jeszcze 40 min. Na 5 min przed końcem posypać 2 łyżkami wiórków.

*Jeśli robimy ciasto dla diety bezmlecznej w miejsce masła dajemy olej lub masło orzechowe. Jeśli mamy wanilię w lasce nie dodajemy ją do mąki, ale wydrążone nasionka dodajemy do zmiksowanym daktyli.

Jeśli chcemy zrobić wersję śniadaniową - nie dodajemy cukru do ciasta, będzie delikatniejsze w smaku.


Ja wsiadam na rower i pędzę po Antoshkę do przedszkola. Dziś podwieczorek w plenerze, na świeżym powietrzu. Smacznego wszystkim

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Rumpuć - przysmak na początek lata


Moja babcia i moja mama nazywały to danie Rumpuć, choć w kuchni wielkopolskiej pod ta nazwą kryje się zupełnie inne danie. Może to babcia przywiozła owe danie z wschodu. Któż to wie. Jego nieoczekiwana prostota zamienia się w smak, który jest dla mnie zapowiedzią nadchodzącego lata.

- 5 małych młodych marchewek
- 1 młoda kalarepa
- kilka małych młodych ziemniaczków
- łyżka masła
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- garść posiekanego koperku
- sól morska 

Zasada jest prosta - wszystkie warzywa powinny być w tym samej ilości. Ja nie obieram młodych ziemniaków, a jedynie czyszczę je ostra gąbką. Ale jeśli gotujemy danie dla małego dziecka lepiej je obrać. Wszystkie kroimy na na równe kawałki. W garnuszku rozpuszczamy masło z oliwą. Wrzucamy warzywa i kilkakrotnie delikatnie mieszamy. dodajemy 2-3 łyżki wody. Skręcamy ogień na malutki płomień, przykrywamy przykrywką i dusimy aż warzywa zmiękną. Możemy raz lub dwa razy w trakcie duszenia delikatnie przemieszać danie, ja robię to poruszając garnek, a nie łyżką - tak aby młode ziemniaki się nie rozpadły. W tym momencie możemy delikatnie posolić. Gdy już potrawa jest gotowa wykładamy do miseczek, posypujemy posiekanym koperkiem. Ja dodałam jeszcze świeży tymianek cytrynowy. Na sam koniec możemy wszystko posypać gomasio lub  prażonym sezamem. 
 

Co roku czekam na moment kiedy będę mogła już ugotować rumpuć. Delikatny, słodki smak młodych warzyw z koperkiem - niezapomniana kompozycja i dowód na to że prostota w kuchni nie odbiera jej finezji.

Potrawa ta może być osobnym daniem albo można ją podać z grillowaną rybą. Dla małego dziecka - odkładamy cześć potrawy i miksujemy z mlekiem zbożowym lub siekamy na drobniejsze kawałki.

sobota, 19 maja 2012

Ciecierzyca po indyjsku z zielonymi szparagami

Wieczorem namoczyć w osobnych naczyniach
- 1 szklanka ciecierzycy (namoczyć z odrobiną soku z cytryny)
- ok 25 gr migdałów – ilość migdałów wystarczy na przygotowanie szklanki mleka
- 3 suszonych niesiarkowych moreli



Ciecierzycę gotujemy w wodzie z odrobiną soli ok 1 h, aż zmięknie. Warstwa wody nad ciecierzycą w garnku powinna wynosić ok 6-7 cm. Migdały obieramy i miksujemy z wodą, a następnie przecedzamy. Lepiej zrobić sobie większą ilość mleka od razu i część przeznaczyć do picia, na koktajle. Mleko może stać w lodówce ok 3 dni. Jest najbardziej wartościowym z mlek roślinnych i swą strukturą zbliżone do mleka zwierzęcego.

Przepis na samo mleko do picia w innym poście.
Składniki:
- ugotowana ciecierzyca
- zielone szparagi
- kilkanaście czarnych oliwek
 - 2-3 małe szalotki
- 4-5 niesiarkowanych moreli
- szklanka mleka migdałowego
- ząbek czosnku
- dobra oliwa do smażenia
- ½ łyżki kurkumy
- ½ łyżeczki kminku
- ½ łyżeczki zmielonej czarnuszki (może być czarny pieprz, ale jego nieco mniej)
- 2 łyżki uprażonego sezamu,
- sól morska

Na rozgrzanej suchej patelni prażymy nasiona sezamu niełuskanego. Przesypujemy do naczynia i odstawiamy na bok. Na patelnię wlewamy olej, dodajemy kurkumę, następnie kminek. Przez chwilę smażymy mieszając. Następnie wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę i czosnek i posiekane morele. Prażymy 2-3 min. Wrzucamy pokrojone na 2-3 cm odcinki zielone szparagi, smażymy kilka min, a następnie dodajemy trochę wody (np tej od morel)  i dusimy pod przykryciem ok 10 min. Wrzucamy odsączoną ciecierzycę i wlewamy połowę mleka migdałowego, wrzucamy pokrojone oliwki i doprawiamy czarnuszką, mielonym sezamem i solą morską. Dusimy pod przykryciem ok 5-8  min. Następnie dolewamy resztę mleka, mieszamy przez minutę na ogniu i gotowe.

Dla młodszych dzieci można całość zmiksować z większą ilością mleka migdałowego lub wodą na gładką masę. Można też posiekać nożem dla nieco starszych.

piątek, 18 maja 2012

Pasztet z soczewicy z szparagami

Uwielbiam szparagi w każdej postaci. Już miałam piec pasztet z marchewką i cebulką, kiedy wpadł mi do głowy pomysł aby może z szparagami zrobić. Wyszedł z pieca taki pyszny, że zanim ostygł już prawie cały znikł.



- 1,5 szklanki ugotowanej czerwonej soczewicy ( to ok 1 szklanki suchej)
- 5 białych szparagów
- 4 listki świeżego lubczyku
- kilka gałązek świeżego tymianku (ja miałam tymianek cytrynowy)
- 1 1/2 łyżki masła
- 1 łyżka oleju z pestek dyni
- 2 łyżki dobrego oleju
- 1 łyżka sosu sojowego Tamaris (naturalny)
- 2 jajka
- garść zielonych pestek dyni
- sól morska



Gotujemy soczewicę aż zmięknie, a następnie odparowujemy mieszając na większym ogniu i przestudzamy. Szparagi obieramy, odcinamy twarde końcówki. Obrane szparagi zcieramy na tarce. Dusimy na maśle aż się zeszklą i zmiękną, pod koniec delikatnie solimy. Mieszamy z z soczewicą, dodajemy posiekane listki lubczyku, listki tymianku oraz resztę składników. dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą do smaku. Ciasto powinno mieć konsystencję bardzo gestej śmietany. Jeśli jest za luźne możemy podać nieco płatków owsianych lub ugotowanej kaszy jaglanej - jeśli akurat taką mamy. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i pieczemy ok 45 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po upieczeniu zdejmujemy papier i studzimy na kratce.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Mleko migdałowe

Dużo osób pyta mnie o przepis na mleko migdałowe. Jest ono strukturalnie najbardziej zbliżone do mleka mamy. Może być ono świetnym zamiennikiem mleka krowiego ze względu na dużą ilość wapnia, a także spory udział białek i obecność NNKT. Może w diecie dziecka pojawić się już w od 6 ms - zaczynamy od łyżeczki, stopniowo zwiększając ilość.

Przyjęłam proporcje 10 gram migdałów na 100 ml wody
Przepis na litr mleka
Namaczamy 100 g migdałów na noc
- 100 g namoczonych migdałów
- pół płaskiej mała łyżeczka soli morskiej ( minerały)
- łyżka stołowa oleju lnianego lub rydzowego
- 2 łyżki stołowa syropu z agawy lub innego słodu ( byle nie melasy) albo 3 namoczone figi
- ok 1 l wody
Są różne wersje robienia mleka, zawsze jednak namaczamy migdały na noc, obojętnie czy są blanszowane czy też w skórkach. Najłatwiej jest je sparzyć, obrać i namoczyć na noc.

Migdały miksujemy z wodą od ich moczenia (jeśli moczymy bez skórek) i 1/3 wody mineralnej. Przecedzamy przez gęste sitko z gazą lub pieluszkę tetrową. Ja robię tak, że to co mi zostaje na gazie wrzucam ponownie do blendera i ponownie miksuje z wodą i znów na gazę i tak 2-3 razy, w ten sposób nie zostaje mi prawie nic masy i wszystko zamienia się w mleko. Dodajemy szczyptę soli, syrop i olej i mieszamy. Gotowe.
Możemy dać mniej wody wtedy będzie gęstsze.

do mleka można dodawać słonecznik, sezam, figi, suszone morele, rodzynki, orzechy - wszystko to można razem namoczyć na noc jeśli migdały są wcześniej obrane. Ja moczę ziarna i owoce osobno. Sezam mielę świeży gdyż długo moczony nabiera gorzkiego smaku

WERSJA MLEKA BOGATEGO W WAPŃ
100 g migdałów, pięć suszonych fig, łyżka stołowa sezamu

U nas mleka zbożowe i orzechowe całkowicie zastąpiły mleko modyfikowane i po ok miesiącu nie było śladu po uczuleniach oraz atopowym zapaleniu skóry z którym się borykaliśmy.